Czy zdrada emocjonalna boli bardziej niż fizyczna?

Kategoria: Psychika i emocjeCzy zdrada emocjonalna boli bardziej niż fizyczna?
Kaczuszka asked 12 miesięcy ago
Mąż zdradził mnie emocjonalnie, nie mogę sobie z tym poradzić, choć upłynął już ponad rok. Bardzo kłamał i ukrywał ten fakt przede mną, (choć miałam podejrzenia i trwało to ok. 3 lata), że pisał i kilka razy spotkał się z pewną kobietą. Boję się zaufać, nie mogę przestać o tym myśleć, dręczy mnie niepewność. Zamiast zapomnieć, wydaje mi się, że pielęgnuję uraz i ból. Proszę o pomoc!
1 odpowiedzi
Best Answer
Paulina Koziej answered 12 miesięcy ago
    Witam Panią,
    Zdrada w związku to pewien rodzaj kryzysu w relacji dwojga ludzi. Aby ją zrozumieć i konstruktywnie przemienić na pozytyw, należy spojrzeć na nią z pewnego dystansu. Warto prześledzić ostatni czas w waszej relacji. Dobrze, by nie próbować żadnego z was osądzać pod kątem winy, ale pod kątem zaniedbań, jakie wzajemnie, być może, wobec siebie czyniliście. Czy w ostatnim czasie, przed emocjonalnym zaangażowaniem męża w relację z inną kobietą, byliście sobie bliscy, zaangażowani w siebie i wzajemnie dbający o swoje potrzeby? Zdrada uczy nas tego, co dla nas jest ważne, pokazuje nasze potrzeby, pragnienia i możliwości ich realizacji. Jest brutalną metodą na modernizację związku lub całkowite rozejście się małżonków. Pokazuje, że aby żyć ze sobą, trzeba na co dzień wzajemnie o siebie dbać rozmawiając i słuchając się uważnie.To wymaga od nas trudu.
    Proszę spojrzeć uważnie na męża, na ile związek z inną kobietą zmienił go, skoncentrował na waszej relacji, na trosce o nią. Ugruntowywanie go w poczuciu winy i ciągle karanie za to, co zrobił, jest próbą odsunięcia od siebie odpowiedzialności za zaniedbania w waszej relacji. To, że mąż zdradził, to jego wina, ale to, że być może, przed zdradą nie byliście sobie dostatecznie bliscy, troskliwi i kochający, to wina was obojga. Jeśli potrzebuje Pani zadośćuczynienia po zdradzie, proszę pomyśleć, co by mogło Pani wynagrodzić niewierność męża. Jeśli nie jest Pani w stanie przyjąć męża ponownie, bo poczucie krzywdy jest większe niż miłość do niego, to być może lepsze dla was byłoby rozstanie. Inaczej Pani stanie się zgorzkniałą i pretensjonalną kobietą, a on kajającym się, nie dość dobrym mężczyzną.